Leciałam. Moje skrzydła poruszały się niemal samoistnie i niosły mnie przed siebie. Z każdym machnięciem skrzydeł wiatr otwierał przede mną nowe wrota, powietrze uciekało nie stawiając mi żadnego oporu. Szum w moich uszach, był tak jednostajny, że tworzył nowy, wyższy poziom milczenia.
Kiedy dotarłam do spadku rzeki gwałtownie zapikowałam. Złożyłam skrzydła i pozwoliłam by pęd powietrza przytępił wszystkie zmysły. Przed rozbiciem się o szczelinę rozłożyłam skrzydła i obróciłam się bokiem, tak, że nabrana wcześniej prędkość wepchnęła mnie do jaskini. Wylądowałam.
Kiedy ułożyłam się wygodnie by odpocząć po locie, rozległ się stukot kopyt, który zerwał mnie na nogi. Jeśli to nie był Omen, to prawdopodobnie byłam martwa. Jednak zobaczyłam znajome rogi i ciemną sylwetkę. Milczeliśmy chwilę mierząc się wzrokiem, kiedy on rzekł.
-Witaj. - słychać było wyraźny zachwyt, tym miejscem. Nawet nie starał się tego kryć, jednak to nie było nic dziwnego, gdyż to miejsce działało tak na każdego.
- Witaj. Widzę, że nie tylko ja czuję urok tego miejsca.
- Tak. Rzeczywiście jest tu wspaniale. - szepnął rozglądając się
- Więc... Jaka jest twoja decyzja? - spytałam oficjalnie.
<Omen?>
Kiedy dotarłam do spadku rzeki gwałtownie zapikowałam. Złożyłam skrzydła i pozwoliłam by pęd powietrza przytępił wszystkie zmysły. Przed rozbiciem się o szczelinę rozłożyłam skrzydła i obróciłam się bokiem, tak, że nabrana wcześniej prędkość wepchnęła mnie do jaskini. Wylądowałam.
Kiedy ułożyłam się wygodnie by odpocząć po locie, rozległ się stukot kopyt, który zerwał mnie na nogi. Jeśli to nie był Omen, to prawdopodobnie byłam martwa. Jednak zobaczyłam znajome rogi i ciemną sylwetkę. Milczeliśmy chwilę mierząc się wzrokiem, kiedy on rzekł.
-Witaj. - słychać było wyraźny zachwyt, tym miejscem. Nawet nie starał się tego kryć, jednak to nie było nic dziwnego, gdyż to miejsce działało tak na każdego.
- Witaj. Widzę, że nie tylko ja czuję urok tego miejsca.
- Tak. Rzeczywiście jest tu wspaniale. - szepnął rozglądając się
- Więc... Jaka jest twoja decyzja? - spytałam oficjalnie.
<Omen?>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz