wtorek, 26 sierpnia 2014

Od Sorena CD Chelsi

- Wiesz, jeśli jeszcze kiedyś będziesz potrzebowała przewodnika, to daj znać - mrugnąłem okiem i puściłem jej uśmiech. Jednorożka odpowiedziała tym samym.
- Na pewno się odezwę - odparła - A tymczasem opowiedz mi coś o tym miejscu, Zupełnie nic o nim nie wiem.
Postanowiłem więc spełnić jej prośbę, bo dlaczego nie. Urodziłem się w Latere i mimo, że większość życia spędziłem w morzu, wiedziałem to i owo o tej krainie.
- Są dwa miejsca, w które nikt o zdrowych zmysłach się nie zapuszcza. Pustynia i klify. Poza nimi jest to raj - rozmarzyłem się. Zamachałem swoimi orlimi skrzydłami a Chelsi słuchała uważnie daleszej opowieści.
- Takim jak ty, radził bym też jednak unikać lasów północy - dodałem z powagą.
- Takim jak ja? - oburzyła się, a ja parsknąłem śmiechem.
- Jednorożcom. To las pełen drapieżców. Z kolei lasy południa, te, które ci pokazałem, to idealne miejsce dla twojej rasy. Podobnie jak wszystkie tereny rzeki Guide oraz każda z jaskiń.
Klacz słuchała mnie bardzo uważnie. Szliśmy wolnym krokiem na łąki, gdzie stado zawsze się gromadziło.
- A co z innymi końmi? - zapytała wyraźnie ciekawa.
- Tym z Perfect Grace możesz ufać. Są jak rodzina. Golden Fallout jest naprawdę dobrą przywódczynią, broni stada jak może. Ale radziłbym ci uważać na karą pegazicę z północy.
Chelsi przystanęła na chwilę. 

<Chelsi?>

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz